Nobody blogs anymore....

Jakbym otwierał stare pudełko ze skarbami z dzieciństwa. Jakbym wchodził do ciemnego zamku, w którym nikt nie był od wieków. Nie ma w nim już nawet szczurów bo nie zostało nic do zjedzenia. Wszędzie tylko kurz, gruz i stare pajęczyny. Swiatło księżyca ledwo przesącza się przez dziury w dachu. Patrzę na te ruiny przeszłości. Teraz już prawie nic nie jest takie jak kiedyś było. Piękne, wyniosłe, pełne majestatu. Zostały tylko dziurawe mury. Już nawet nie wiadomo jakiego koloru kiedyś były. Boję się ich dotknąć żeby sie nie zawaliły. Strzępy przedmiotów przywołują odległe wspomnienia. Majaczą gdzieś w oddali jak duchy. Łkają, ledwo słyszalnie z drugiej strony otchłani. Wiedząc że i tak już nigdy nie wrócą. Popadają w nieodwracalne zapomnienie. Na brukowanym dziedzińcu stoi pomnik. Pomnik Anioła z opuszczoną głową. Popękane skrzydła już mu nie potrzebne. Ciężką tarcze wrzucił do suchej fontanny. Po mieczu nie ma już śladu, rdza zrobiła swoje.
Jedyne co mu zostało to patrzeć jak małe niebieskie kwiatki porastają szczeliny wytartego bruku.


skomentuj (0)
by Ghoul 2010-09-16 03:11:30




A Natural Disaster

Its been a long cold winter without you
i've been crying on the inside over you
just slipped through my fingers as life turned away
its been a long cold winter since that day

Its hard to find
hard to find
hard to find the strength now but i try
and I don't want to
don't want to
don't want to speak now
of what's gone by
Cos no matter what i say
no matter what i do
i cant change what happened
No matter what i say
no matter what i do
i cant change what happened

You just slipped through my fingers
and i feel so ashamed
You just slipped through my fingers
and i have paid

Cos no matter what i say
no matter what i do
i cant change what happened
No matter what i say
no matter what i do
i cant change what happened
no no I can't change

just slipped through my fingers
and i feel so ashamed
You just slipped through my fingers
and i have paid.

                                                            Anathema


skomentuj (1)
by Ghoul 2008-03-09 04:07:42




Broken Silence

Zdziwilo mnie ze nikt dzisiaj (tzn. wczoraj) nie zareagował na łamanie ciszy wyborczej - na 'moim' lokalu wyborczym (w szkole), kolo godziny 18 jakis facet powiesil czarno-bialy plakat - Kung Fu, Judo i Samoobrona.

Tak czy siak, zaczyna sie nowa, miejmy nadzieje lepsza POlska.
Dawno nic nie pisałem, nie wiem dlaczego. Jakos nie potrafiłem sie przemoc. Totalny brak weny, totalny brak checi na cokolwiek, ale musze sie wziasc za siebie. Wem ze powinienem teraz szybko wydoroslec, stac sie rozsadny, odpowiedzialny, uczesany i powazny. Jakos sie ustawic.
Mase rzeczy w moim zyciu sie zmieniło kilka zostalo takich samych. Mimo ze ogolnie jest mi bardzo ciezko, az sam sie dziwie - jestem troche przygnebiony, ale w glebi duszy jakos czuje sie szczesliwy. Taki paradox. A z drugiej strony nie ustajacy brak pewnosci co do przyszlosci.
Ogarnia mnie takie dziwne uczucie, negatewne bardzo i przykre - nie wiem czego chce, nie wiem czego mialbym chciec, nie wiem czego szukam - taki syndrom potym jak dostajesz taki dar od losu, cos co bylo twoim marzeniem sie spelnia i nagle okazuje sie ze trzeba zyc dalej, choc nigdy sie o tym nie myslalo. Tak jakby - 'z kim bedziesz walczyc jesli pokonasz juz wszystkich wrogów?' Czuje sie jakbym szukał drugiego sensu zycia. Zaspokoilem swoje najwieksze aspiracje zyciowe a tu okazuje sie ze to nie koniec.
A jutro rano znow bedzie trzeba wstac i zyc...
...Boje sie kazdego jutra.

skomentuj (0)
by Ghoul 2007-10-22 03:01:11




Du bist das beste was mir passiert...

Znalazłem skarb i on nosi Twoje imię
Taki piękny i wartościowy, nie do zapłacenia żadnymi pieniędzmi świata.
Gdy zasypiasz koło mnie mogłbym przypatrywać Ci się całą noc,
patrzeć jak śpisz, słyszeć jak oddychasz zanim się obudzimy o poranku.
Poradziłaś sobie znów aby mnie pozbawić oddechu...
Gdy koło mnie leżysz ledwie mogę w to uwierzyć,
że ktoś taki jak ja zasłużył na coś tak pięknego jak Ty.

Jesteś najlepszym co mnie kiedykolwiek spotkało.
To takie cudowne, że mnie kochasz.
Zapominam o reszcie świata gdy koło mnie jesteś.

Jesteś najlepszym co mnie kiedykolwiek spotkało.
To takie cudowne, że mnie kochasz.
Mówię Ci to o wiele za rzadko.
Wszystko jest takie piękne, bo jesteś przy mnie Ty.

Twój uśmiech uzależnia tak jak by był nie z tego świata.
Nawet gdyby Twoja bliskość była trucizną, zostałbym przy Tobie tak długo aż umrę.
Twoje odejście zniszczyło by mój świat, dlatego nawet nie chce o tym myśleć.
Jest z Tobą tak pięknie gdy ofiarowujemy sobie wzajemnie miłość.
Napełnij mnie mocą, zabierz z mych oczu wątpliwości.
Powiedz mi 1000 kłamstw, uwierzę w nie wszystkie...
Ale mimo to zostaje niepewność, czy zasłużyłem na kogoś takiego jak Ty?

A gdy moje życie wywraca się do góry nogami, wtedy jesteś spokojem i ucieczką.
Bo wszystko co mi dajesz, jest po prostu nieskończenie dobre.
Gdy nie mam wytchnienia, jesteś podróżą bez końca…
Dlatego kładę mój mały świat w Twoje ochraniające mnie ręce...

skomentuj (3)
by Ghoul 2007-02-03 04:06:15






My fears hunt me down, capturing my memories...
My thoughts like a hundred moths, trapped in a lamp shade.
Their wings are banging and burning, on through the endless night. Forever awake, they lay shaking and starving praying for someone to turn off the light...

skomentuj (0)
by Ghoul 2007-01-28 15:53:08




September Rain

Deszcz pada cicho, szumi prawie nie slyszalnie. Chlodne krople delikatnie laduja na twarzy. W oddali slychac odglosy grzmotow jakby ktos toczyl beczke po drewnianej podlodze, swiatla latarni odbijaja sie w kaluzach. Ulica blyszczy jak choinka. Wiatr porusza galeziami drzew. Gdzies wysoko chmura z lekkim trzaskiem blysnela ciemna purpura, a potem znow ktos przetoczyl beczki. Zblakany pies szuka schronienia w klatkach schodowych, to w jednej to w drugiej. Trzesie sie. Pewnie z zimna i ze strachu. W koncu pobiegł pod balkon. Tam bedzie najbezpieczniej.
Wiatr zawyl cicho i poderwal kilka smieci z chodnika, krople staja sie coraz ciezsze, drzewa szumia zdecydowanie glosniej.
Gasze papierosa i zamykam okno. Siedze calkiem sam w pokoju, a deszcz dzwoni o szyby.

skomentuj (3)
by Ghoul 2006-09-01 01:49:49




Gegen an die wand

Zgrzytam zebami, przygryzam wargi tak mocno az krew scieka mi po brodzie. Dlawie sie lzami i krztusze gestym powietrzem. Rozpedzam sie z calych sil, na ile tylko nogi pozwola. Piesci zaciskam. Paznokcie przebijaja skore.
Bez slowa, uderzam w sciane. Trzeszczy lamany nos i wybite zeby. Nie czuje juz policzkow, nic nie widze na oczy. Kark chrupnal, cicho peknal obojczyk,kilka zeber przebilo skore. Osuwam sie na ziemie zostawiajac ciagnacy sie w dol czerwony slad na murze. Tepy bol przeszywa cale cialo ktore drzy jeszcze przez chwile...

skomentuj (0)
by Ghoul 2006-08-25 23:52:53




Always with me...

I don't know how it all, all ends
But I know there's a paradise
And I know that the wind will bring
My heart to you.

I'll cry out your name the way I know
But it's not the last goodbye
'cause I know that the wind will blow
my voice to you.

I will raise my eyes up to the sky
'cause I know you are there for me
I'll let the wind take my voice
Up there to you.

And it will sing your name & my love to you
And you will know I'm always here for you
Wherever you are
Wherever you are
And I'll go on laughing for you
You're always with me

Oh the darkness will not, not fall
'cause true love will never die
When I cry the wind will take my tears
To shine with you.

And it will sing your name & my love to you
And you will know I'm always here for you
Wherever you are
Wherever you are
And I'll go on singing for you
You're always with me
Always with... me
Always with me...

Exilia


skomentuj (1)
by Ghoul 2006-07-04 03:32:07



Księga Gości

Zostaw ślad



Archiwum

2010
wrzesień
2008
marzec
2007
październik
luty
styczeń
2006
wrzesień
sierpień
lipiec
2005
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
2004
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad




"Walcząc z potworami musisz uważać by samemu nie stać sie potworem. Patrząc w otchłań musisz wiedzieć, że otchłań również patrzy na Ciebie."
Friedrich Nietzche


"Gdy spadniesz na samo dno zawsze możesz jeszcze zakopać sie w mule..."


"Jeśli chcesz mnie odnaleźć nie szukaj złota wśród piasku... Szukaj piasku wśród złota."


"Love is a razor and I walked the line on that silver blade. Slept in the dust with his daughter, eyes red with the slaughter of innocence...
But I will pray for her! I will call her name out loud! I will bleed for her! If I could only see her now..."
Iron Maiden


Linki

Others
Ch@oz
Lillith

My Music
DragonForce
Dream Theater
Bullet For My Valentine
Exilia
Moonlight
Ozzy Osbourne
Iron Savior
Evanescence
White Skull
Therion
Slayer
Soulfly
Sepultura
Running Wild
R.A.T.M.
Manowar
Iron Maiden
In Flames
HammerFall
Helloween
Death
Pantera
Cradle of Filth
Anathema
NightWish
Megadeth
Metallica



My mood:
The current mood of Ghoul at www.imood.com






BROKEN INTO 'BLACK SUN' DATA FILE SERVER...
...
Seek info about maker...
...
...
Info found.
WELCOME TO THE GHOUL'S PERSONAL FILES
Downloading Files...
...
...
Complete.
...
Automatic language chosen: Polski

IMIĘ: Classified
NAZWISKO: Classified
ZNANY JAKO: Ghoul
DATA URODZENIA: 20.03.1985
POCHODZENIE: Knurów, Śląsk - zdecydowanie górny.
WYGLĄD ZEWNETRZNY: Wzrost: 182 cm. Waga: 85 kg. włosy: ciemne, dlugie - za lopatki.
Oczy: (głównie) zielone. Nr buta: 43.
MUZYKA: Thrash Metal, Heavy Metal, Power Metal, Hard Rock, Industrial, Punk.
LUBI: Zimne Piwo, muzykę, militaria, fantasy, umarlaki (ghoule, zombie, wampiry, kościeje itp.), szczerość, rozmyślać, marzyć, grać na kompie i gitarze, spać, jeść, gotować.
NIE LUBI: ciepłego piwa, gdy ktoś go pogania.
NIENAWIDZI: Gdy ktoś wchodzi z buciorami w jego prywatność, nietolerancji (może to paradoks ale wszystko inne da sie wytrzymać), chamstwa, impertynencji, wścibstwa, materializmu, disco-polo, Kaczyńskich, Ich troje i Radia Maryja.
NAJCHETNIEJ WCINA: Włoskie żarcie, mexykańskie, orientalne. Najcześciej sam sobie gotuje. Troche słodycze - zależy od nastroju
NOSI: Najcześciej czarne ciuchy. Jeans'y albo bojówki, czarny T-shirt z nadrukiem i czarna bluza z kapturem lub sweter. Prawie zawsze glany, nawet latem.
PRAWDOPODOBNY MODEL OSOBOWOŚCI :Sangwinik - Melancholik.

.:END OF FILES:.
LAST UPDATE: 28.01.07
... Await further updates_